Kolejna kontrowersja Szymona Marciniaka

Polski arbiter znów autorem głośnej kontrowersji. Polski sędzia w pierwszym meczu IV rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów podyktował rzut karny, który nie powinien zostać uznany.
21-08-2019
Polski arbiter znów autorem głośnej kontrowersji. Polski sędzia w pierwszym meczu IV. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów podyktował rzut karny, który nie powinien zostać uznany.
R E K L A M A

W meczu LASK Linz z Club Brugge (0:1) polski arbiter popełnił duży błąd. Już na początku spotkania Lois Openda padł w polu karnym przeciwnika. Marciniak skorzystał z systemu VAR i po dłuższym namyśle, podyktował "wapno" dla drużyny z Brugii. Problem w tym, że napastnik belgijskiego zespołu był chwilę wcześniej na pozycji spalonej i sędzia powinien odgwizdać przewinienie na rzecz Austriaków.


>>> CZYTAJ NA FOOTBAR: NOWY KLUB RIBERY'EGO!


W austriackich mediach rozpętała się burza. Dziennikarze podkreślają, że była to fatalna decyzja Polaka, która może kosztować klub stratę szansy na grę w fazie grupowej Ligi Mistrzów i olbrzymiego zastrzyku finansowego. Przypomnijmy, że za awans do rozgrywek Champions League otrzymuje się premię w wysokości 10 milionów euro.

 

fot. pressfocus

Zobacz także

Horror na Camp Nou! Barcelona odrobiła straty i zagra w finale! [wideo]

04-03-2021

Duże wzmocnienia Cracovii. Były zawodnik Legii wraca do Polski!

24-02-2021

Podsumowanie 17 kolejki z przymrużeniem oka! [wideo]

15-02-2021

Zagłębie Lubin i Lechia Gdańsk za burtą Pucharu Polski! [wideo]

11-02-2021